Restauracje
Mapa dojazdu:

Wyświetl większą mapę
Tagi:
alkohole bezglutenowebary bezglutenoweceliakiaPolskarestauracje bezglutenowewarszawa
Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

19.09.2012

Groole - pieczone ziemniaki

Ocena:  

Wielkość porcji:  

Ceny:  


Adres:
Groole
Ul. Śniadeckich 8, Warszawa
Ceny: 6 zł – 16 zł
Certyfikat: tak
Wielkość porcji: do wyboru w zależności od ilości ziemniaków.




Schowana za bramą u zbiegu ulic Waryńskiego i Śniadeckich, restauracja Groole to bez wątpienia miejsce do którego się wraca.

Powodów ku temu jest kilka: miła i otwarta na potrzeby klienta obsługa, przyjemne wnętrze, zapach pieczonych ziemniaków, który każdemu przywodzi na myśl kolonijne ogniska oraz najważniejsze – jedzenie.

Ziemniaki, które każdy z nas poznał już pod wieloma postaciami, tutaj pojawiają się z nadzieniem, w przypieczonej skórce, która jest nie tylko pyszna ale i zdrowa, a jednak niesłusznie przez niekórych odrzucana.

Restauracja, która posiada certyfikat "Menu bez glutenu 2012" i obsługa, która przeszkolona została w zakresie serwowania dań bezglutenowych jest idealnym miejscem, aby zjeść obiad bez obaw o swoje dalsze losy.

Do wyboru jest kilka nadzień bezglutenowych, których ceny uzależnione są od rodzaju i zaczynają się już od 2 zł. Przy pierwszej wizycie spróbowałam nadzienia z pomidorów i papryki za 4 zł oraz fety z czarnymi oliwkami i suszonymi pomidorami za 6 złotych i ciężko stwierdzić która była lepsza.

Porcja, którą otrzymałam jest w zupełności wystarczająca do zapełnienia żołądka zarówno płci męskiej jak i żeńskiej.

W zakresie napitków, Groole oferują płyny dla zwykłych zjadaczy chleba, oraz dla tych, których chlebem jest wyrób bezglutenowy. Tutaj znajdziemy nieco zbyt jak na mój gust wytrawnego Lajka, ale jak dowiedziałam się od obsługi zamówiony został też wariant jesienny tego napoju, więc niebawem i on dołączy do oferty.

Ponieważ najciekawsze są te informacje, które są tajne, jak dowiedziałam się u źródła, planowane jest wprowadzenie do deserów i to już jesienią pieczonych jabłek.

A zatem choćby tylko z tego powodu czekam na jesień, a póki co wracam po więcej.

 




Galeria
Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: