Produkty
Mapa dojazdu:

Wyświetl większą mapę
Tagi:
celiakiacukiernie bezglutenoweprodukty bezglutenowesłodycze bezglutenowewarszawa
Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

17.09.2012

MAKARONIKI LE ROY & LOUIS


Adres:
Nazwa: Le Roy & Louis
Certyfikat: Menu bez glutenu
Kupiono w: Le Roy & Louis, Złote Tarasy ul. Złota 59, 00 – 120 Warszawa, poziom 0, lokal S20
Godziny otwarcia:pon – pt: 09:00 – 22:00, sob: 09:00 – 22:00, ndz: 09:00 – 21:00
Cena: 4,50 zł/szt




Ze względu na francuską prowieniencję i profil firmy to zdanie aż ciśnie mi się na usta: S'ils n'ont pas de pain, qu'ils mangent de la brioche! A więc : „jeżeli nie mają chleba niech jedzą ciastka!”. I choć autorka tych słów i czasy w których padły należą do zamierzchłej przeszłości to w przypadku celiaków jakby nadal nie traciły na wartości. Te bezglutenowe makaroniki nie tylko są już łatwo dostępne w Warszawie w pierwszym otwartym sklepie, a raczej stanowisku w Złotych Tarasach ale też ich wybór jest bardzo szeroki bo zawiera aż kilkanaście bezglutenowych wariacji. Ale nie oszukujmy się, na taką ekstrawagancję oprócz Marii Antoniny mogą sobie pozwolić osoby o raczej pokaźnym portfelu. Cena jednego makaronika, którego średnica nie przekracza 2 cm to 4,50 zł.

Cena ta nieco zmiejsza się wraz z ilością zakupionych sztuk, lecz mimo wszystko koszt nadal jest duży. Minusem też jest brak miejsc do zjedzenia ciasteczek na miejscu, ponieważ jak dotąd firma nie zapewniła stolików i pozostaje bądź błąkanie się po licznych to jednak należących do innych firm kawiarni lub zabrać pięknie zapakowane smakołyki ze sobą.

Niewątpliwą zaletą makaroników, oprócz ich walorów estetycznych o których niesprawiedliwym byłoby nie wspomnieć, jest smak. Każdy z wybranych dostarcza nieopisanych wrażeń smakowych. Przebijanie się przez skórkę, która kryje miękki miąższ stanowiący masę makaroników oraz czasami marmoladę, to istna poezja. Zebrane w eleganckim pudełku ciasteczka zatem nie tylko karmią oko i duszę ale przede wszystkim zmysły. Zmysły te czasami też muszą same odgadnąć jakiego smaku akurat się im dostarcza, i tu kolejny minus jak dla mnie – brak legendy, która mogłaby być dołączana do pudełek. Chyba że zamysłem była złota myśl Forresta Gumpa: życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co dostaniesz.

Podsumowując, grzechem byłoby skrytykować makaroniki, bo to kolejna cukiernicza przyjemność na mapie bezglutenu, którą można chociażby w prezencie obdarować cierpiącą na nietolerancję glutenu lub celiakię bliską osobę. Warto przy tym wspomnieć, że właściciel firmy – Pan Bob Leroy sam cierpiący na nietolerancję glutenu zauważył potrzebę stworzenia i wprowadzenia na polski rynek i takiej odmiany makaroników, co zasługuje na szacunek. Jak dowiedziałam sie, makaroniki produkowane są z najwyższą starannością we Francji i właściciel sam codziennie rano dostarcza i rozkłada je w ladach chłodniczych w Złotych Tarasach. Zakupione makaroniki najlepiej jest przechowywać w warunkach chłodniczych, do 3 dni, choć wątpię, że tyle poleżą zanim ktoś sie do nich dobierze.




Galeria
Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: