Ogólne
Tagi:

Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

18.04.2013

Wesele czyli Dramat w 3 Aktach




AKT 1 - KOMUNIKACJA:

Takich imprez jak wesela, rocznice czy stypy obawiam się najbardziej. Powód jest banalny - a mianowicie jedzenie i obsługa. A jeżeli już o tym ostatnim, to jak się okazuje główną barierą stojącą na drodze ku porozumieniu jest język. I to nie jakiś obcy a polski, czyli doskonale znany i jak sądzę całkiem nieźle już od urodzenia opanowany. A dlaczego tak? Bo, kiedy mijają minuty, które maksymalnie wypełniam informacjami na temat tego co mogę i czego absolutnie mi nie wolno okazuje się, że przekaz sobie a odbiór sobie.

W efekcie jak to miało miejsce chociażby w miniony weekend otrzymuję nie bezglutenowe a jednak glutenowe dania.

Niestety ciągle tłumaczenie czym jest gluten trafia jak kulą w płot, ponieważ głównym przekonaniem niektórych "restauratorów" jest myśl, że gluten to przecież mąka.

AKT 2 - DANIA:

Wobec powyższego uraczono mnie w trakcie całego długiego wesela dwoma tylko daniami, jakby wszech wiadomym było, że na diecie bezglutenowej jada się mało albo też najada się oczami widząc jak pozostali biesiadnicy wsuwają w najlepsze.

Pierwszym z nietkniętych przeze mnie dań były flaki, gęsto przyprawione lecz bezmączne, co jak sądze stanowiło o bezglutenowości. Po pierwsze wiadomo że tak nie jest, bo w przyprawach gluten zagościł już na dobre, a po drugie, coż flaków nie jadam.

Ponieważ sądziłam, że potraw stanie przede mną jeszcze conajmniej kilka, flaki odpuściłam w najlepsze lecz dalej lepiej wcale nie było.

Drugim i ostatnim daniem był kurczak z warzywami. Co mogłoby pójść tu nie tak?

Otóż przede wszystkim skąd bierze się to fałszywe przekonanie, że kiedy już uzna się przyprawy za zawierające gluten, pieprz się z tego wyklucza? Rzekomo więc bezglutenowym pieprzem został mój kurczak obsypany, lecz na domiar złego przykryty jeszcze warzywami z mrożonki Hortexu, które jak każdy zaznajomiony w temacie i też każdy, kto zadaje sobie minimum trudu przeczytania etykiety, wie, że w zakładzie Hortexu wykorzystywana jest mąka pszenna.

Na deser złożył się puchar lodów z wafelkiem w kształcie serca, który mimo moich protestów został przede mną postawiony. Cóż wielkiego przecież - wystarczy wyjąć wafelek!

Na tym w zasadzie mój weselny obiad się skończył.

 

AKT 3 - GŁÓD

Gdyby nie fakt, że zabezpieczam się przed takimi sytuacjami nosząc w torebce własny prowiant sądzę, że spędzone niemal 7 godzin bez jedzenia nie obeszło by się bez konsekwencji dla mojego żołądka.

Zagryzając kabanosami Henryka Kanii i krakersami 3 Pauly kolejny kieliszek białego wina,czułam na sobie spojrzenia zdziwionych współbiesiadników. I o ile takie spojrzenia przeżyję, o tyle myślę, że tego co mi podano już nie.

 

 




Galeria
Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: