Ogólne
Mapa dojazdu:

Wyświetl większą mapę
Tagi:
celiakiaglutenpieczywo bezglutenowepiekarnie bezglutenowePolskaprodukty bezglutenowesklepy bezglutenowesklepy ze zdrową żywnościąsłodycze bezglutenowewarszawa
Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

22.02.2013

Targi produktów bezglutenowych BlueCity w Warszawie


Adres:
Centrum Handlowe BlueCity ul. Aleje Jerozolimskie 179, 02-222 Warszawa
Godziny otwarcia:poniedziałek-sobota: 10-22, niedziela: 10-20




Targi, które rozpoczęły się w piątek tj 22 lutego, a które trwać będą przez weekend do niedzieli 24 lutego, skupiły kilku producentów bezglutenowej żywności. Wśród wystawiających się producentów, znajdziemy tych wiodących na rynku, czyli firmy Balviten, Bezgluten, Provena, kilka sklepów oferujących żywność bezglutenową: Glufree oraz ekosfera24.pl będący sklepem internetowym firmy Organic Farma Zdrowia, wrocławska piekarnia KIM, kilku producentów nabiału oraz najliczniejsza chyba grupa tych targów czyli producenci wędlin. Wśród nich znaleźli się popularni na rynku Konspol, Tradycyjne Jadło, Bartlowizna oraz osobiście dla mnie, miłe zaskoczenie Wiejski stół - dr Maryniak. Dlaczego? O tym później.

Gwiazdą uświetniającą te targi i zapewne osobą medialną, która miała przyciągnąć i zainteresować tłumy tematem bezglutenu był Robert Sowa. Od godziny 16 do 19 udowadniał przez przygotowywanie posiłków, iż na diecie bezglutenowej także może być smacznie. Przybywszy niewiele po 18 załapałam się na ostatnie danie, na które złożył się łosoś w koperku i pieprzu cytrynowym okraszony sosem przyrządzonym na bazie sera i świeżych ziół. Czytelnicy bardziej uważni dostrzegą, że o ile koperek łatwo wyhodować samemu, o tyle z pieprzem pójdzie trudniej. Stąd moje zapytanie do Pana Roberta o źródło jego pochodzenia. Ten zaskoczony, a może znużony gotowaniem dla plebsu odburknął, że nie jest to z pewnością Kamis. Prawdopodobnie gdybym była dziennikarką TVN, Pan Robert udzieliłby mi bardziej wyczerpującej odpowiedzi, jednak jak ostatnio niestety coraz częściej, grzeczność okazuje się na pokaz dla szerokiego odbiorcy.

Niemniej jednak oddać muszę zdolnościom kulinarnym Pana Roberta sprawiedliwość, oceniając walory smakowe łososia bardzo pozytywnie.

Co do samych targów. Impreza, która w ten weekend jest pierwszą tego typu ma zamienić się w wydarzenie cykliczne, a więc osoby z nietolerancją glutenu oraz celiacy mogą zawiwatować, bo oto nawet w centrach handlowych nasza choroba powoli jest dostrzegana. Myliłby się jednak ten, który sądzi, że to wszystko jest za darmo i do tego malowane różowymi kredkami.

Samo uczestnictwo w targach okupione jest kwotą ponad 2 tysięcy złotych. Oczywiście nie chcę być tu źle zrozumiana. Rzecz jasna, że za partycypację w tego typu imprezach trzeba zapłacić. Jednak nie wszystkich producentów po pierwsze na to stać, a po drugie, nie wszyscy mają takie kontakty, które im to umożliwią. 

Jak można się domyślać skład wystawców nie jest przypadkowy. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale po krótkich rozmowach z wystawcami pierwszych bezglutenowych targów w BlueCity odnosi się wrażenie, że gdyby nie pieniądze i nie znajomości, nie byłoby ich tutaj, a dla wielu to jedna z nielicznych okazji do pokazania swojej wartości. I tu powrócę do wątku podjętego we wstępie, a mianowicie do producenta wędlin - "Wiejski Stół", którego nazwałam pozytywnym zaskoczeniem.

Po pierwsze właścicielka, która wraz z mężem kultywuje prowadzoną od 6 pokoleń tradycję wyrabiania wędlin, częstując kolejnymi smakołykami jasno opowiada nie tylko o tajnikach produkcji swoich wyrobów, ale także wyjaśnia skąd problemy dla takiej firmy jak "Wiejski Stół" w dostaniu się do wielkich sklepów.

To ogromna szkoda nie tylko dla osób z celiakią, czy dla osób na diecie bezglutenowej ale przede wszystkim dla wszystkich tych, którzy chcą jeść zdrowo, że takie firmy, które produkują prawdziwe wędliny nie mogą przebić się przez układy, kumoterstwo, łapówkarstwo a także przez naciski koncernów o obniżenie cen, co pociągnęlo by za sobą konieczność obniżenia jakości produkowanych wędlin. Jako konsumenci jesteśmy ustawicznie oszukiwani przez sieci sklepów, które nie tylko oferują nam produkty gorszej jakości, ale także uniemożliwiają dostanie się na rynek uczciwym producentom. Koncerny zatem nie tylko decydują o cenach ale także o niskiej jakości zawartości naszych żołądków.

Te targi więc są dla mnie trochę jednak smutnym pokazem sił jakie rządą w każdej dziedzinie życia, nawet takiej jaką jest rynek produktów bezglutenowych, a z drugiej są jednak pozytywnym zjawiskiem, które można nazwać przedwiośniem zmian na lepsze dla osób chorych tj celiaków i nietolerujących glutenu.

Dlatego też zapraszam tych, którzy chcą posmakować prawdziwych wędlin oraz wyrobów z nabiału oraz osobiście nawiązać kontakt z producentami, którzy mimo ogromnych trudności walczą o jakość polskiej żywności. 

 




Galeria
Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: