Ogólne
Tagi:
celiakiaglutenPolskatarczycawarszawawitamina D
Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

17.12.2014

Celiakia, Hashimoto i Witamina D 




Przeczytana przeze mnie książka "Zapalenie tarczycy Hashimoto: Jak znaleźć i wyeliminować źródłową przyczynę choroby" autorstwa dr Izabelli Wentz skłoniła mnie do kilku refleksji, którymi chcę się z wami podzielić w nadziei na to, że i ktoś z was w tej opowieści znajdzie swoją historię i rozwiązanie problemu. 

Najbardziej zaskakującym, czytając tą książkę, był łańcuch przyczynowo-skutkowy, który doprowadził autorkę wspomnianej książki do diagnozy. Zaskakujący, ponieważ przedstawiona przez nią chronologia wydarzeń mogłaby być i moją. Poczynając od dziecięcych nadto częstych chorób,szkoły, ambicji, zarywanych nocy, zmniejszenia odporności, częstego chorowania na anginę, zapaleń oskrzeli co doprowadziło mnie do mononukleozy, czyli infekcji wirusowej wywołanej wirusem Epsteina Barra (EBV), znanego z działalności stymulującej powstawanie chorób autoimmunologicznych (o czym wcześniej nie miałam pojęcia), dalej przez sterydy i kilogramy połykanych antybiotyków i jak można się spodziewać zrujnowania resztek zdrowia dobrnęłam do problemów trawiennych. To ostatnie, rozwijające się niemal 10 lat ostatecznie okazało się, nie jak twierdzono w przychodniach i szpitalach - oczopląsem (sic!) lub chorobą psychiczną ale celiakią. I kiedy myślałam, że źródło złego samopoczucia i co tu mówić delikatnie, koniec kilkurazowych dziennie biegunek, doprowadzających do obfitych krwawień z przewodu pokarmowego, refluksu, zapalenia żołądka i nadżerki przełyku już mam za sobą odezwało się zmęczenie. Kiedy jednak piszę o zmęczeniu, mam na myśli stan niemal chorobowy, razem z łamaniem w kościach, zawrotami głowy, nudnościami i potrzebą snu. Zmęczenie, lub jak sądziłam sama - moje lenistwo znów zaczęło przybierać nowe postaci. Wypadanie włosów, łamliwość kości (upadek na snowboardzie zakończył się kilkumiesięczną kontuzją stawu skokowego), problemy z koncentracją, uczucie zimna i senności - dały diagnozę niedoczynności tarczycy - Hashimoto. Kiedy więc znów dostałam kolejne recepty na zbawienne leki sądziłam, że teraz już koniec problemów. Nic bardziej mylnego, dawki Euthyroxu wciąż były za małe, wyniki TSH niezadowalające, problemy z układem pokarmowym co jakiś czas dawały o sobie znać, a włosów wypadło ponad 60%. I ten stał trwałby zapewne dłużej, jeżeli nie do dzisiaj, gdyby nie sugestie i podpowiedzi znajomych a w końcu podjęcie zdecydowanego działania. Po pierwsze, zmieniłam endokrynologa, co dało w rezultacie dobre efekty. Ten, od razu zmienił Euthyrox na Letrox, niezawierający laktozy, Biotebal (pomocniczo na włosy) oraz dodał witaminę D w dawce 1000 jednostek dziennie. 

Po trzech miesiącach przyjmowania tego zestawu leków, mogę stwierdzić z całą pewnością, że źródeł złego samopoczucia trzeba było dopatrywać się nie tylko w niedoborze witaminy D, ale także w lekach zawierających laktozę, które potęgowały moje problemy trawienne a co za tym szło dalej, problemy z wchłanianiem substancji odżywczych. 

Zmiana jaką zaobserwowałam, to nie tylko siły i energia od rana do późnego wieczora, ale też lepszy stan skóry, lepszy stan włosów i lepszy humor z powyższych choćby powodów. 

Być może zbyt optymistycznie podchodzę do kwestii suplementowania witaminy D, jednak w moim przypadku to okazało się kluczem do dobrego samopoczucia i poprawy stanu zdrowia.

Dlaczego lekarze o tym zapominają? Dlaczego badania na poziom witaminy D nie są refundowane, skoro podejrzewa się, że w Polsce większość społeczeństwa cierpi na jej niedobór? 

Jeżeli więc obserwujecie u siebie podobne objawy, namawiam na zbadanie poziomu witaminy D, wiem, brzmi to łatwo, ale czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze. 

 




Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: