Inne
Mapa dojazdu:

Wyświetl większą mapę
Tagi:
celiakiaglutenmąki bezglutenowepieczywo bezglutenowepiekarnie bezglutenowePolskaprodukty bezglutenowesłodycze bezglutenowewarszawa
Zobacz również:

Pierwsze wrażenia w podróży po Kaliforni. 

Ogólne
więcej
17.03.2015
Wiesz co zjesz

Restauracja na Placu Konstytucji obiecuje, że zjesz dobrze i świadomie. 

Restauracje
więcej

Bezglutenowy piernik autorstwa mojej mamy, więc najlepszy ;)

Przepisy
więcej
09.01.2015
Warsaw Potato

Warsaw Potato, czyli warszawski ziemniak na Nowym Świecie.

Restauracje
więcej

14.10.2013

NENETTE

Ceny:  


Adres:
Nenette
ul. Wąwozowa 6
Warszawa
Godziny otwarcia: poniedziałek - sobota 10:00 - 20:00
www.nenette.pl

Oznaczenie:
bezglutenowy, bez cukru



Nenette, znana już, bo opisana na wielu blogach to cukiernia znajdująca się w sąsiedztwie Tesco na Kabatach w Warszawie.

Potrzebowałam trzech podejść aby w końcu załapać się na "drzwi otwarte", bo wcześniej zastawała mnie a to majówka, a to znowu niedziela;) 

Uciszyłam się więc kiedy po dwukrotnym podziwianiu fasady budynku w końcu mogłam wejść do środka.

Co nieco już wiedziałam. Przeczytałam kilka recenzji tego miejsca, więc wiedziałam, że zastanę np. cukierkowy wystrój, stoliki przy których poczytać można gazetę i napić się kawy oraz co najważniejsze duży wybór ciastek i innych słodkości.

Moje oczy cieszyły się więc widokiem rogalików z jabłkami, tortami, sernikami, bajaderkami a także chlebami, z czego wszystko jest bezglutenowe.

Krótki wywiad ze sprzedawczynią wzbogacił mnie o wiedzę, że podstawą wypieków jest mąka firmy Bezgluten.

Tyle więc w teorii, a jak praktyka?

Mój wybór padł na 4 rogaliki z jabłkami (3zł/szt.), bajaderkę (5zł/szt.) oraz jeden kawałek tortu (11zł/kawałek). Te przysmaki dały łączną kwotę w wysokości 28 zł!

To dość słony rachunek jak za słodkości w takiej ilości, choć oczywiście wszystko było pyszne.

I tu pojawia się zgrzyt. Z jednej strony cieszy mnie jako osobę z celiakią, że takich miejsc przybywa, z drugiej jednak, mam wrażenie, że ponieważ jest ich jeszcze tak niewiele, ceny są wysokie. 

Brak konkurencji w każdej dziedzinie to zasadniczy problem dla konsumenta. Dla mnie szczególnie jest to bolesne, bo żywność bezglutenowa nie należy do najtańszych, wyboru jednak nie mam. 

Pytanie zasadnicze, dla kogo są takie miejsca jak Nenette czy inne podobne serwujące bezglutenowe potrawy? Czy dla osób chorych i to ich potrzebom wychodzi się naprzeciw, czy dla tych, dla których dieta bezglutenowa jest chwilową fanaberią?

Wiem, że moja opinia może spotkać się z krytyką. Uważam jednak, że w pewien sposób moja przypadłość jest wykorzystywana. Oczywiście każdy ma wybór, może skorzystać z takiej oferty lub zostać w domu. Chciałabym jednak móc pójść do cukierni czy restauracji nie od wielkiego dzwona, bo chora jestem codziennie, a nie od święta.

I jeszcze jedno...

Pamiętam jak kilka, lub kilkanaście lat temu takim wielkim WOW było sushi. Ilość miejsc, które serwowały ten japoński przysmak było wówczas niewiele, nawet jak na stolicę. Wyjście do takiej restauracji to było na prawdę coś. Z biegiem lat jednak i w miarę jak sushi stawało się coraz bardziej popularne, cena jego drastyczne spadła. 

Być może więc jesteśmy na początku takiej drogi i za kilka lat przepaść cenowa między zwykłymi a bezglutenowymi cukierniami i restauracjami się zatrze.

Chcę w to wierzyć, bo na prawdę ciężko mi pojąc dlaczego wyroby z mąki bezglutenowej są tak bezcenne.

 

 




Galeria
Komentarze

Copyright © 2012 GluNoMore
Projekt:
Realizacja: